Get Adobe Flash player
Home Porady dla rodziców Zostałem przedszkolakiem czyli debiut w przedszkolu

postheadericon Zostałem przedszkolakiem czyli debiut w przedszkolu

 

Adaptacja to przystosowanie się do nowego środowiska społecznego, do nowych warunków. Chyba zawsze jest trudna. Rozłąka z mamą przebywanie w dużej grupie, konieczność podporządkowanie się innym niż w domu zasadom, a to trudne dla małego dziecka. Ma więc prawo do złego humoru czy zmęczenia. Każda ważna zmiana w życiu dziecka jest źródłem stresu. Do tej pory obecność mamy zapewniała dziecku poczucie bezpieczeństwa. Teraz zostaje ono same, w obcym otoczeniu z obcą panią, nieznajomymi dziećmi. Dlatego nawet jeśli marzyło ono o przedszkolu, przez pierwsze tygodnie może sprawiać kłopoty- bać się płakać, moczyć się, mieć niespokojny sen, fantazjować lub zamykać się w sobie.


 

Nie chcę nastraszyć Państwa lecz uświadomić, że tak się może zdarzyć . Aby ograniczyć
w minimalnym stopniu – udzielam kilku rad, podpowiem jak się zachować
w „podbramkowych ” sytuacjach . warto czasem skorzystać z tych rad dla swojego  dobra
i dobra dziecka.  Wasz syn, Wasza córeczka dobrze Was znają i trafnie rozpoznają Wasze nastroje. Dlatego, jeśli płaczesz, ono będzie także płakać. Jeśli w Tobie jest napięcie, Twoje dziecko nie  będzie spokojne. Zanim pomyślisz  o adaptacji dziecka – pomyśl o swojej adaptacji i o swoich emocjach. To jest przede wszystkim Twój problem – i Twoje zadanie.

Wasze dziecko idzie do przedszkola, by miało kontakt z innymi maluchami lub idziesz do pracy, wychowujesz drugie, małe dziecko, czy też potrzebujesz odpoczynku. Ważne jest, jak sobie z tym radzicie, co odczuwacie, jakie emocje dochodzą do głosu. Decyzja o oddaniu dziecka do przedszkola jest decyzją często trudną, nie tylko ze względu na uczucia dziecka, ale również nasze. Towarzyszy nam lęk, jesteśmy podenerwowani, czujemy się winni. Zwłaszcza, kiedy brakuje nam wsparcia, gdy musimy lub chcemy wrócić do pracy, gdy bliscy zapewniają, że to zła decyzja. Wówczas należy posłuchać siebie – swoich przekonań
i racji. Niepewność pojawia się niemal zawsze, gdy powierzamy nasze dziecko innym osobom. Niepokój, rozdrażnienie, smutek to kolejne emocje, które możemy poczuć
w sytuacjach rozłąki z dzieckiem. Ważne jest to, że masz prawo czuć to, co czujesz, masz prawo tak reagować.

Naturalne jest, że sytuacja rozstania jest trudna dla obu stron, ale to dorosły powinien uporządkować swoje uczucia, by móc prowadzić swoje dziecko. To Ty musisz odnaleźć
w sobie siły, by stać się dla niego oparciem w tej sytuacji.

Oto Rady:

Rada 1 Przygotuj samą / samego siebie.

Jeśli chcecie aby wasz maluch awansował na przedszkolaka powinniście przede wszystkim przygotować  do tego samych siebie. Rodzice powinni być przekonani, że takie rozwiązanie będzie najlepsze zarówno dla nich jak i dla dziecka Decyzja powinna być podjęta raz
a następnie konsekwentnie realizowana. Dziecka nie może widzieć na Waszej twarzy wahania, nie powinniście też przy dziecku dyskutować czy dane przedszkole jest dobre czy nie. Wątpliwości, które zasiejecie w jego umyśle obrócą się potem przeciw Wam. Uwierzcie malec nawet jak bawi się w swoim pokoju  i tak słyszy o czym rozmawiają dorośli. Najlepiej pójście do przedszkola traktować jako oczywistość. Mama i tata chodzą do pracy, starsze dziecko do szkoły, a młodsze do przedszkola. Tej raz podjętej decyzji trzeba się konsekwentnie trzymać, tłumacząc dziecku, że takie jest po prostu życie.

Rada 2 Opowiedz o przedszkolu

Wyjaśnij dziecku, kto będzie je odprowadzał , kto odpierał (ważne aby dziecka nie przebywało w przedszkolu więcej niż 8 h ) Opowiedz co tam będzie robiło, zapewnij, że pozna w przedszkolu kolegów, koleżanki, nauczy się ciekawych rzeczy. Jeśli w przedszkolu SA dni otwarte przyjście z dzieckiem jest dobrym pomysłem, niech maluszek obejrzy przedszkole, pozna swoją panią, kolegów. Absolutnie Mie można mówić „w przedszkolu nauczą Cie grzeczności”, nie wolno co  chwile przypominać jak zostaniesz przedszkolakiem  będziesz musiał... itp. Takie uwagi zniechęcają dziecko do przedszkola, wywołują niepotrzebny stres. Lepiej, aby dziecko miało świadomość, że „awansuje na przedszkolaka” co oznacza „teraz jesteś już duży” Odwołuj się do pochwał typu „założyłeś spodnie sam. Brawo zupełnie jak prawdziwy przedszkolak” Dobre nastawienie połowa sukcesu.

Rada 3  Naucz malca samodzielności

Do tej pory pomagaliście dziecku podczas mycia , ubierania się, jedzenia, być może nawet wyręczaliście je w tym. Aby pobyt w przedszkolu nie był zbyt dużym stresem dla dziecka, powinno ono choć trochę Radzic sobie samo w łazience i przy stole. Warto poćwiczyć
w domu samodzielne jedzenie, picie z kubka, ubieranie się mycie rak, nich przynajmniej samo zacznie działać. Na pierwsze przedszkolne tygodnie dobierz ubranka, które łatwo się zdejmują, kapcie bez sznurowadeł, spodnie na gumce itp. Warto tez z dzieckiem wybrać się na zakupy i pozwolić wybrać i kupić samodzielnie kapcie, worek, poduszka itp. Misie- przyjaciela, który będzie chodził razem z dzieckiem do przedszkola- to emocjonalnie zbliża dziecko do przedszkola.

Rada 4 Rozłąka jest nieunikniona

Nie przychodź do przedszkola w ostatnim momencie. Lepiej mieć czas na spokojne towarzyszenie malcowi w szatni. Nie powinno się wprowadzać atmosfery pospiechu
i nerwowość. Potem czule lecz stanowczo i konsekwentnie pożegnajcie się i wyjdźcie. Łzy przy rozstaniu z  rodzicem są naturalne. Dziecko nie ma poczucia czasu i Wasze obietnice, że wrócicie po południu mogą na początku niewiele znaczyć. Nie pytaj też  : „Mogę już iść ? To mama już pójdzie dobrze ?”  Bo będzie problem jak dziecko zdecydowanie powie NIE. Najgorsze są też poniedziałki w kolejnych dniach dziecięcy protest troszkę się wycisza.

Rada 5 Na początek Male dawki.

Jeśli to możliwe w pierwszych dniach odbieraj dziecko po obiedzie. Nie chodzi tylko
o skrócenie rozłąki, ale również o to, że małe dziecko szybko się męczy , zwłaszcza wtedy gdy ma dużo nowych wrażeń i doświadczeń. Do tak dużej zmiany warto więc przyzwyczajać przedszkolaka powoli.

Nie wolno tez spóźniać się z odbieraniem dziecka (przynajmniej przez pierwsze dwa tygodnie). Jeśli obiecacie, że przyjdziecie o 12 po obiedzie dotrzymajcie słowa.

Rada 6  Więcej miłości

W pierwszych przedszkolnych dniach należy dziecku poświęcić więcej czasu niż zwykle. Pytaj nie tylko o to czy zjadło obiad lecz o to co dzieje się w przedszkolu, czego się nauczyło, czy ma kolegę, koleżankę – jak się nazywają, jak ma na imię Pani itp.  Często należy dziecko przytulać bawić się w to czego nauczyło się w przedszkolu.

Rada 7  Bądź w bliskim kontakcie z nauczycielką

Rozmawiaj z nauczycielką o dziecku, jeśli cos Cie niepokoi albo o tym co Cie cieszy. Pani opowie jak dziecko sprawuje się w ciągu dnia. Często może się zdawać, że dziecko nie pozostawia na nauczycielu „suchej nitki” lub fantazjuje na temat przedszkola.

Przyczyny – rozczarowanie, że Pani wzięła na kolana innego malca, że komuś poświęciła więcej czasu, że zbyt szybko nie zareagowała na prośbę dziecka. Postaraj się uważnie
je wysłuchać bez komentarzy i pouczania. Rozmawiaj zawsze o tym  z nauczycielką, pomoże Ci to ustalić przyczyny antypatii i odpowiednio temu zaradzić.

Rada 8 Jeśli znów siusia w majtki

Może się zdarzyć , że  w pierwszym tygodniach dziecko moczy się. Przyczyny mogą być błahe:

  • Dziecko było zbyt pochłonięte zabawą
  • Nie dało sobie rady z odpięciem, spodni
  • Krępowało się poprosić nauczycielkę o pomoc

Bywa, że są to objawy lęku i niepewności. Mokre majtki to sposób by mama i pani poświęciły mu więcej  uwagi.  Naturalnie, że nie robi tego świadomie. Nie  krzycz więc na dziecko i nie zawstydzaj go.  Okazuj dużo czułości i troski. Warto dawać dzieciom zapasowe ubranka.

Rada 9

Jeśli mimo wszystko dziecko bardzo przeżywa rozstanie, jeśli nie chce chodzić do przedszkola, nie poddawaj się, nie zostawiaj go w domu tylko dlatego, że płacze, przyprowadź go mimo, że wyrywa się na ulicy, gdy zobaczy przedszkole. Nie przyprowadzaj, a potem nie zabieraj go zaraz do domu bo wpada w histerię, jeśli takie sytuacje będą się powtarzać, ryzykujesz ze dziecko  zawsze będzie wykorzystywało Twoja słabość ze szkodą dla siebie. Wielu rodziców mówi wtedy „może za miesiąc” „może za rok”. Na pewno dziecku trudno jest zaadaptować się do nowej sytuacji. Ale warto zdać sobie sprawę ze tego typu próby jeszcze  wielokrotnie czekają go w życiu .  Pójście do nowej szkoły, egzaminy czasem przeprowadzki- wszystko to są sytuacje stresujące, z którymi trzeba dawać sobie radę.
Z radami trzeba się zapoznać i stosować je w życiu dziecka w zależności od potrzeb. Jednak najważniejsza rada – myśl optymistyczna, że „Jutro będzie lepiej”.